Życzenia
Nie myliłam się ani trochę. Julia nagrała swoje życzonka i przysłała mi je na pocztę. Jak zawsze były boskie. Ja nie wiem, skąd ona bierze pomysły. Na koniec stwierdziła, że pewno i tak zapomniałam o swoich urodzinach, ale ona pamięta. Wszyscy zaczęli się śmiać. No coo? Bardzo śmieszne, naprawdę. A o czym tu pamiętać? Że się człowiek starzeje. Kochanie, dobrze, że są tacy, którzy pamiętają o tym za Ciebie. Życzenia od Moni i Pawła też były. A osobno od Michałka i mojej Anetki. Pokazałam nowym znajomym moją cudowną chrześnicę. Magda się uśmiechnęła. Wiedziała, że niebawem też będzie miała takie maleństwo. Radek z Marcinem zajęli się czymś przy komputerze. A ja z Magdą zaczęłyśmy rozmawiać o dzieciaczkach. Magda chciała wiedzieć, jak moja siostra radzi sobie z dwójką dzieci. Bo ona sobie nie wyobraża, jak poradzi sobie z jednym. Opowiedziałam jej, jak moja Monika jest w to wszystko wciągnięta. Wiesz co Madzia, moja Monika nie widzi świata, poza swoim mężem i dziećmi. Jakby im przyszło się rozstać to ja nie wiem, co by było.
| |
 
© www.wyznania-wspomnienia.com on line dunlop sp winter sport m3 | pranie tapicerki łódź | atrakcyjne ceny opon